K jak Kontrolerzy wiary

K jak Kontrolerzy wiary

Dwoje narzeczonych, którzy chcą zawrzeć związek małżeński, przychodzi do kancelarii parafialnej i za¬miast słów otuchy i dobrych życzeń słyszą wyliczanie kosztów ceremonii lub są przepytywani, czy wszystkie dokumenty mają w porządku. Tak niekiedy zastają drzwi zamknięte. W ten sposób ten, kto miałby możliwość otwarcia drzwi, dziękując Bogu za to nowe małżeństwo, nie czyni tego, co więcej, zamyka je. Często jesteśmy kontrolerami wiary, zamiast być tymi, którzy sprzyjają wierze ludzi.
 
Fragment pochodzi z książki „Alfabet Franciszka”.

 

OFERTY SPECJALNE:

sklep-książka